Bardzo lubi? je?dzi? nocnymi, w ogóle ta ca?a atmosfera jest zupe?nie inna ni? podró?owanie w dzie?.
W Warszawie wszystkie nocne doje?d?aj? na dworzec centralny, maj? ma?? przerw? a pó?niej dalej ruszaj? w ró?ne kierunki, wi?c na centralnym tworzy si? jakby taka wielka zadaszona poczekalnia. Mo?na tam spotka? wszystkich, ludzie s? jako? bardziej wyluzowali. Nie do ko?ca wiedz? gdzie chc? jecha?. Nie wiedz? jak si? tam znale?li. Takie zaprzeczenie jaki? utartych schematów, jacy to ludzie s? u?o?eni i w ogóle. Nie, ?e jestem jakim? menelem i podnieca mnie towarzystwo pijanych ludzi, którzy resztkami swoich si? wbijaj? plastikowy widelec w kebab.
Czasami z nudów zbieram ulotki agencji towarzyskich, a jest tego w Warszawie w chuj, ?miejemy si? i losujemy panny dla siebie :P, wczoraj ?ukasz w?o?y? mi ulotk? do kurtki, ulotka troch? wystawa?a. Id? na centralny, zaczepia mnie menel…
- Ejjjj ziomu? masz mo?e poratowa? szlug??
- No nie mam.
- A to szkoda, a gdzie idziesz?
- Na nocny, na razie.
- Ejjj co Ty tu masz? (menel zauwa?a ulotk?) Na dziwkach by?e?! :D
- Nie no, nie by?em, z piwa wracam.
- Ejjjj ale to dobra agencja jest, zajebista kurwa – powiedzia? pijak i poszed?, ‘prawie’ mu uwierzy?em :)
Albo stoj? ju? przy przystanku i czekam na N43, opieram si? o marmury dworca centralnego nagle jaka? pijana kobieta z ogromnym psem na smyczy pyta ludzi czym dojedzie na pl. Zawiszy a za chwile pyta czym dojedzie w przeciwn? stron?. O co jej chodzi?o nie wiem. Podchodzi do niej jaka? nastolatka, z po?aman? fajk? i browarem w r?ce. Schyla si? i zaczyna ca?owa? psa po g?owie i kaga?cu. Mówi, ?e z niej to jest taka psiara, ?e lubi psy. Mi bardziej wygl?da?a na suk?.
Fajnie, ?e jeszcze nie dosta?em po ryju.
Wczoraj tylko ubrudzi?em sobie lewy r?kaw od kurtki majonezem :)





