peryskop – kolek photoblog

Archive for June, 2009

tpi

5 comments

Pij?? napój o smaku cytrynowym na bazie naturalnej wody ?ródlanej i jedz?c wafelka z nadzieniem kakaowym opowiem o tym,
?e przez burze straci?em dysk ze wszystkimi zdj?ciami jakie do tej pory zrobilem, ?e po miesi?cu siedzenia w Pi?czowie trafia mnie szlag, ?e pogoda doprowadza mnie do sza?u. Na dodatek mam jakie? pocz?tki depresji chyba, nic mi si? nie uk?ada, nie mam na nic si?y i najch?tniej to poszed?bym spa?.

Niedziela, przed sum?. Widok z mojego okna, nie ma ludzi, pusto.

_DSC4781.jpg

_DSC4784.jpg

Written by kolek

June 28th, 2009 at 1:12 pm

Posted in All

Tagged with , , , , ,

###

2 comments

Je?dz? autobusami, nic ciekawego, rutyna dnia codziennego. Wsiadam na jednym przystanku, wysiadam na drugim, teleport, pó?niej zmiana kierunku. Ostatnio kilatyzacja zamiast freonem by?a nabita potem. Siedz? sam, oczywi?cie ty?em do kierunku jazdy chroni?c si? tym samym przed beznadziejnymi komentarzami starszych uczestników ca?ej tej zabawy w komunikacje miejsk?. Oni boj? si? tych miejsc a ja je lubi?. Jad?, gdzie? na pi?tym przystanku wsiadaj? dwie dziewczyny, kobiety wr?cz bo starsze i pracuj?ce. Zacze?y pieprzy? o tym, ?e musz? i?? na kurs salsy,  ?e ich kole?anka ju? tam chodzi ale ?e one to na razie chcia?yby na ten pierwszy etap, na te podstawy, pierwsze kroki stawia?, Kolejnym tematem by?a autentyczno?? jaki? pi?ek, do czego nie wiem ale mówi?y, ?e te podróbki to si? s?abo odbijaj? a oryginalne kosztuj? pi??dziesi?t z?otych. Jedna powiedzia?a, ?e na weekend wyje?dza poza miasto i chcia?a pojecha? nad jezioro, po chwili druga krzykne?a, ?e pogody to na pewno nie b?dzie! Bo ona to ogl?da pogode na najbli?sze dwa tygodnie i to na tvnie. Nie mog?em ju? tego wytrzyma?, zaczyna?o mi si? robi? gor?co. Emocj? zosta?y sch?odzone przez wod? wlewaj?co si? przez nieszczelne okno autobusu. Cud po prostu. Po cudzie pojawi?a si? nadzieja, zobaczy?em mój przystanek i wysiad?em. To wszystko dlatego, ?e zapomnia?em s?uchawek do odtwarzacza.

1.jpg

Sesja trwa, godziny w których przerabiam tygodnie uciekaj?. Mase notatek, ksi??ek, swi?c?cych w ciemno?ci markerów, które tekst z ca?ej strony zmieniaj? w jedn? kolorow? linijke. Tutaj nale?? si? podzi?kowania, wszystkim którzy dziel? si? materia?ami, pomagaj?, ?eby?my wspólnymi si?ami przeszli t? sesje ;)

2.jpg

_DSC2750.jpg

Wczoraj by? dzie? dziecka. W Halach Banacha rozdawali prezenty i takim oto cudem stali?my si? posiadaczami br?zowego jak kitekat d?ugopisu z napisem snickers, koszulki i kubka z napisem pedigree. Po co oni daj? dzieciom przedmioty promuj?ce jedzenie dla zwierz?t? Mo?e chc? ich przyzwyczai?, ?e za kilkana?cie lat jak dorosn? zamiast czekolady b?d? jad?y pedigree? Dziwny cz?owiek za to wszystko odpowiada.
Miniony tydzie? by? pe?ny w ró?nego rodzaju wydarzenia, du?o czasu sp?dzonego z Patrycj?, która w srod? sko?czy?a matury. Odreagowanie stresu, który zbiera? si? w niej od miesi?cy. By?o kino i Wojna polsko-ruska – polecam wszystkim. Byli?my w Polyester Cafe, na Ch?odnej 25 na pokazie zdj?c z Roberta Danieluka.

Dzi?kuje!
3-3.jpg

Tak chaotycznego wpisu dawno tutaj nie by?o, je?eli kto? dotrwa? do ko?ca i przeczyta? wszystkie te literki, rzucaj?c okiem na kolorowe obrazki, dzieki :)

Written by kolek

June 2nd, 2009 at 10:36 pm