
Na ?rodku tego, jeszcze zielonego trawnika le?y kupa. Tak samo jest z ?yciem, na pierwszy rzut oka wszystko wydaje si? by? cacy ale gdy zaczniemy si? zastanawia? okazuje si?, ?e gdzie? w tym wszystkim tkwi kawa? gówna. Co?, co nie pozwala porusza? si? do przodu bo ci?gle my?limy o tej parszywej kupie w któr? mo?emy zaraz wej??. W?a?nie zastanawiam si? nad wszystkim co jest dooko?a mnie, bli?ej i dalej, co mnie w jaki? sposób dotyczy i dochodz? do wniosku, ?e je?eli sam o siebie nie zadbam, nie wezme sprawy w swoje r?ce to nigdy nie b?d? z siebie zadowolony, nie mówi?c ju? o czym? tak abstrakcyjnym jak szcz??cie. Cz?owiek si? kurwa stara, robi co? inaczej, lepiej a wychodzi jak zwykle. Ludzi si? nie zmieni. O ile jest to w ogóle mo?liwe to musi to by? proces d?ugotrwa?y, na bazie zaufania i pozytywnego nastawienia, wiary, ?e to mo?e si? uda?. I co? Nie uda si?. Bo ludzi si? nie zmieni. Przykre ale prawdziwe. Zmiany bol? bo przyzwyczajenie sprawia rado?? i jest wygodne. Czasami trzeba wybra? drog? przez ból, ?eby przypomnie? sobie co to szcz??cie.
eh…
pa
29 Sep 09 at 9:50 am
eli
29 Sep 09 at 11:10 am
m
30 Sep 09 at 9:12 pm
Piotrek
30 Sep 09 at 11:30 pm