Zakup kolejnej foto-zabawki jest dużą mobilizacją do noszenia aparatu zawsze przy sobie i robienia zdjęć otaczającej mnie rzeczywistości. Teraz Nikon razem z 28mm mieści się bez problemu za klapą mojego płaszcza :) Jak coś widzę to zaczynam się rozbierać i wyciągam mój sprzęt :D Tak tak, zachowuję się jak jakiś ekshibicjonista spragniony nowych obrazków, staram się nikogo nie przestraszyć a gwałcę tylko prywatność przechodniów :P

























