
Na biurku leżą sobie trzy negatywy do zeskanowania, już nie mogę się doczekać, aż zobaczę powiększenia :) Zdjęcia na błonie mają jakąś magię, może patrze na nie podobnie jak na klatki z cyfry ale przeżywam to zupełnie inaczej. Co do samego procesu skanowania to muszę zrobić prosty duplikator, który podłączę do Nikona albo kupić jakiś używany skaner.
Zrob od razu odbitki, kupie Ci album :)
pa
6 Nov 09 at 11:03 pm
“Zdjęcia na błonie mają jakąś magię, może patrze na nie podobnie jak na klatki z cyfry ale przeżywam to zupełnie inaczej” – w calej rozciaglosci klasycznych materialow swiatloczulych sie z Toba zgadzam :D ;)
PoranneEspresso.pl
17 Nov 09 at 1:26 pm