Człowiek podróżuje dopiero po powrocie. Teoretycznie, kilkugodzinnej wycieczki do opuszczonej huty nie można nazwać podróżą w praktyce jest inaczej. Wróciłem do domu i cały następny dzień szukałem informacji o tym miejscu. Tym oto sposobem trafiłem na grono tematyczne “Warszawa Nieznana“, które polecam :) Mam coraz większą ochota na eksplorację takich starych, opuszczonych miejsc. Trzeba zebrać jakąś ekipę, co? :>













