Przykleiłem właśnie karteczkę samoprzylepną na drzwiach. Nie zapomnę już o aparacie.
Gdy człowiek nie ma czasu ma zawsze najwięcej pomysłów, największą ochotę na jakieś kreatywne działania, tak jest i teraz. Dobra koniec pieprzenia, wracam do nauki.
Odgrzewam kotlety bo pogoda jest jaka jest, każdy widzi, sesja trwa a jakoś trzeba oderwać się od rzeczywistości. Pewnego razu w Kielcach…
Zdjęcia chciałbym zadedykować Grzesiowi Be oraz Bartkowi Wu, trzeba się kiedyś spotkać bo nie widziałem Was milion lat. CKF jeszcze istnieje? :)