Lubitela lubie, lubie robic nim nieostre zdjecia, lubie go dotykac, robic mu zdjecia. Ten kawalek plastiku, ktory kupilem na bazarze we Lwowie za 10$ ma w sobie jakas magiczna moc.
Chce mi sie sredniego formatu, chce mi sie pieknych i charakterystycznych kobiet do zdjec. Kilka takich widzialem w mojej szkole ale jak zaczac? Jak podejsc i zapytac. Gdybym by? kobieta byloby mi chyba latwiej…
Wszystkiego mi sie chce tylko malo robie, taki juz ze mnie len.
Ponizej kilkanascie zdjec powstalych pol godziny temu. Wynik nud�w i mojego przeziebienia.
Czuje ze idzie jesie?.
P.S. Mam ochote na kawe, dobra kawe pita w kawiarni razem z Patrycja. Uwielbiamy kawiarnie.
