Małe aparaty z wbudowaną lampą to genialna sprawa, nie tylko dlatego, że można je nosić w kieszeni :) Szkoda, że mój kilkuletni Canon uruchamia się kilka sekund, silnik od zooma jest tak głośny, że zwraca uwagę wszystkich dookoła…no ale i tak go uwielbiam! :)
Trzeba zacząć od tego, że wczoraj pół dnia malowałem emalią drzwi, futryny, rurki i inne pierdoły. Strasznie się przy tym upaprałem, nie mogłem domyć rąk, szorowałem, cudowałem i nabawiłem się pieprzonego uczulenia. Dłonie mam w czerwone plamy, lekko ozdobione białymi kropkami – wygląda to jak jakiś permanentny makijaż ze studia piękności czegoś i czegoś tam i jeszcze spa. Wszystko mnie szczypie, dodatkowo biała emalia wlazła mi pod paznokcie i wyglądam jakbym miał francuski manicure :/ Całą noc okna były otwarte a i tak śmierdziało farbą jak cholera, zmarzłem, tylko po to żeby rano się obudzić, ubrać, wyjść przed klatkę i zobaczyć wielką pluszową krowę. Na początku nie wierzyłem, pomyślałem sobie to na pewno te opary i mam jakieś zwidy. Fajne miała wymiona.
German Engineers :D Widzieliście reklamy VW Unpimp?