Sad w Dobrowodzie, miejsce szczególnie dla mnie ważne, ze względu na moich dziadków. Zdjęcia zrobione 1 listopada, czyli w dniu kiedy ich odwiedziłem. Strasznie brakuje mi dziadka, szkoda, że nie mogliśmy porozmawiać o życiu, o historii, o tym co było i będzie bo najpierw ja byłem za młody, gdy już dojrzałem było za późno.
Tak jakby zabrakło jednego koła zębatego w całym tym mechanizmie. Teraz mogę wspominać to co udało mi się zapamiętać, coś czego nikt mi nie zabierze, bo mam to schowane, gdzieś obok marzeń.








